Trzy części, jedna gotowa stylizacja. Wyjmujesz z szafy komplet zamiast układać zestaw — i to jest cała różnica w poranek, kiedy nie masz na to głowy.
A potem okazuje się, że to są trzy osobne rzeczy. Kardigan narzucasz na sukienkę, spodnie nosisz do koszuli, top zostaje pod marynarką w biurze. Razem wyglądają na przemyślany komplet, osobno po prostu pasują do reszty szafy.
W skrócie:
- Kardigan do połowy uda, bez zapięcia
- Top z szerokim dekoltem łódka i rękawem nietoperz
- Spodnie wciągane: gładka, elastyczna talia, bez zamka, guzika i szlufek
- Dzianina poliestrowa z elastanem — bez wełny w składzie, więc nie drapie
- Rozmiary S–XXL, pięć kolorów
W komplecie: kardigan sięgający do połowy uda, z miękko odłożonym kołnierzem. Nie ma zapięcia, więc nic nie ciągnie, kiedy zakładasz go na top. Top ma szeroki dekolt łódka i rękaw nietoperz wykrojony bez szwu pod pachą, dzięki czemu nic się nie wrzyna, kiedy podnosisz ręce. Spodnie są wciągane: gładka, elastyczna talia bez zamka, guzika, szlufek i przednich kieszeni, a z przodu biegnie tylko prosty szew środkowy. Dlatego pod topem pas zostaje gładki, bez zgrubienia. Nogawka jest szeroka i gładka, bez kantu. Pasek widoczny na zdjęciach jest dodatkiem stylizacyjnym i nie wchodzi w skład zestawu.